fantasticabialystok blog

Twój nowy blog

No i mamy 2006

1 komentarz

I tym sposobem po hucznym powitaniu w sylwestrową noc, nastał nam nowy rok AD 2006. Jesteśmy więc o rok starsi (ale czy mądrzejsi?). Nowy Rok jak zawsze przynosi nadzieję na realizację zaplanowanych zamierzeń, na nadrobienie zaległości i zajęcie się tymi wszystkimi sprawami na które w zeszłym roku nie mieliśmy czasu. Przyniesie nam zapewne różne nieoczekiwane wydarzenia, może wspaniałe przygody, a może jakieś poważne zmiany… Nikt nie wie co go czeka, pozostaje więc tylko iść naprzód i nie oglądać się za bardzo wstecz.
Jak będzie coś ciekawego to napiszę chociaż i tak nikt tego nie czyta:-P
Wszystkiego Najlepszego w Bieżącym Roku!

kartka.jpgWszystkim Odwiedzającym moją stronkę życzę
Zdrowych, Wesołych i Spokojnych
Świąt Bożego Narodzenia
oraz wszelkiej pomyślności
W Nowym Roku 2006!!!

Dochodzę ostatnio do wniosku że ten nasz świat jest naprawdę dość dziwnie urządzony. Stare systemy totalitarne zakladały równość wszystkich ludzi, ale i tak zdarzały się uprzywilejowane grupy którym można było znacznie więcej niż zwykłym obywatelom, nawet w biblijnych czasach było tak że jedni mają wszystko a inni nic – co gorsza wyglądało to tak jakby tak właśnie miało być! W Polsce przedstawia się to w sposób nastepujący: Politycy na koszt państwa wożą się limuzynami i wydają publiczne pieniądze na swoje sprawy pomimo że zarabiają majątek, podczas gdy państwo załuje kilku złotych dla biedaków mieszkających w rozwalających się ruderach, a biednym rodzicom zabierane są dzieci ponieważ „nie mają tam warunków do życia”. Z innej beczki: piosenkarze będący na szczycie kariery mają sławę, pieniądze, śliczną żonę i parę fajnych dzieciaków… I co? I rozwód, rozstanie, sensacja w gazetach… A ilu jest ludzi którzy inaczej by to wszystko rozegrali? Którzy dbaliby o rodzinę i np. nie znęcali się nad najbliższymi gdyby oczywiście ich mieli. A na studiach? Jedni zaliczają imprezę za imprezą i zdają z marszu wszystkie egzaminy, inni natomiast pomimo że naprawdę się uczą – mają pecha i mnóstwo poprawek. Plus mniej rozbudowane życie towarzyskie (i nie mówię tutaj o sobie ale znam kilka takich przykładów). Są ludzie mający po dwa czy trzy samochody – są i tacy którzy nawet zimą muszą dojeżdżać do pracy rowerem, niektórzy pracują w dobrze płatnej, znanej firmie i jeszcze sobie dorabiają na boku – inni już od kilku lat szukają choćby najmarniejszej roboty. Wreszcie też jedni mają czas na wszystko, a drudzy są tak zabiegani i zapracowani że nawet nie mają czasu zjeść porządnego śniadania czy obiadu.
A w telewizji też ostatnio jest tak samo: albo jest kilka filmów na raz i nie wiadomo co wybrać – albo nie ma nic godnego uwagi… Więcej przykladów nie podam chociaż oczywiście istnieją. Zakończę jeszcze tylko słowami piosenki pewnego niedocenianego zespołu z Podlasia:
„…bo ktoś się pomylił
gdy nam szczęście mnożył
Dał zbyt dużo jednym
by móc drugim zabrać
Tak więc musisz czasem
sam o los swój zadbać:
Żyj byś nie żałował
chwil co przeminęły
To co ktoś pomnożył
łatwiej jest podzielić!”
/Impuls/

Dzień i Noc

Brak komentarzy

Kiedyś dzień, zwykły dzień
Odchodzącej pytał nocy
Gdzie pędzimy w strony swe?
Łatwiej w życiu razem kroczyć
Jak to jest, że nim ty
Z wolna wjedziesz Wielkim Wozem
Zachodzącą kladę twarz
W purpurową pościel w zorze?

Tyle słońc topimy we łzach
Słonych rzekach zgasłych twarzy
Z tylu gwiazd składamy sny
Horoskopy tanich marzeń
Gdzieś na dworcach samotności
Dotykamy spojrzeniami
I jak zwykły dzień i noc
Mijamy się wciąż, mijamy

Dzień i Noc -
Kalendarze naszych chwil roztrwonionych
Dzień i Noc -
Kalendarze naszych chwil…

Nie wiem…
Kochanie jak jest w niebie
Nie pytajcie mnie, nie wiem
Nie spotkałem jeszcze Ciebie

Jestem pewien że
W górze pełno Ciebie jest
Powietrze ma Twój zapach
Głosem Twoim
Mówi do mnie ktoś
Dla mnie za wysoko tam
Ale wiem że musi być
To co najlepsze dla Ciebie
Co pozwoli żyć
Ja czekam, czekam, czekam
Oczy mam otwarte
Złap mnie za rękę
I ze mną chodź

Nie wiem…
Kochanie jak jest w niebie
Nie pytajcie mnie, nie wiem
Nie spotkałem jeszcze Ciebie

Jestem pewien że
Jeden tylko Bóg to wie
Czy odnajdę Twoje ślady
Czy w ogóle pozostawiasz je?
Jeśli tylko jesteś tu
Dobrze wiem że muszę mieć
To co najlepsze dla Ciebie
Co pozwoli żyć
Ja czekam, czekam, czekam
Oczy mam otwarte
Złap mnie za rękę
I ze mną chodź

Nie wiem…
Kochanie jak jest w niebie
Nie pytajcie mnie, nie wiem
Nie spotkałem jeszcze Ciebie
/Energy 2000 -Dj.Hubertus & Dj.Thomas/

Żebyście słyszeli tę piosenkę…

Dlaczego nie mogę być dobry, a muszę być zły?
Dlaczego to co kiedyś cieszyło, dziś potrafi tylko smucić?
Dlaczego pomimo chęci przeciwstawienia się chamstwu w sposób kulturalny górę biorą emocje?
Dlaczego pomimo że ktoś cię prowokuje do kłótni ty mu darujesz po raz kolejny?
Dlaczego jak mu w końcu wygarniesz, potem jednak żałujesz?
Dlaczego resztka honoru nie pozwala mi całkowicie poddawać sie obelgom jak uczy mnie religia?
Dlaczego nie piję do nieprzytomności jak inni?
Dlaczego nie palę w tym wieku?
Dlaczego nie biorę narkotyków i nie żyję zgodnie z duchem naszych czasów?
Dlaczego nie bierze mnie hip-hop?
Dlaczego co drugie słowo nie używam słowa na k… lub h… -to jest przecież ostatnio bardzo modne?
Jak rozumiem znaczenie słowa: „zajebiście”?
Dlaczego cenie sobię przyjaźn i miłość -coś co potrafi tylko ranić?
Dlaczego chodzę do kościoła? Inni nie chodzą a mają wszystko…
Dlaczego w dziewczynie widzę przede wszystkim człowieka a nie jakiś seksualny obiekt?
Dlaczego otwieram przed nią drzwi i odsuwam jej krzesło?
Dlaczego chcę pomagać ludziom nie czerpiąc z tego korzyści?
Dlaczego pożyczam osobom które mają problemy z oddaniem?
Dlaczego pieniądze nie są dla mnie najważniejsze?
Dlaczego wszystko można kupić?
Dlaczego niektórzy zrobią wszystko by dokuczyć innym?
Po co mi ta cała nauka kiedy czasem nic nie wiem?
Po co robię niektóre rzeczy bez zastanowienia?
Dlaczego czasami chcę postawić na swoim?
Dlaczego mój system wartości chyli się ku upadkowi?
Dlaczego różni ludzie różnie mnie oceniają?
Co jeszcze spotkam na swej drodze życia?
Dlaczego ufam ludziom?
Dlaczego nie potrafię rozpoznać w człowieku tzw. „fałszywego przyjaciela”?
Na szczęście jeszcze kilku osób moge być zawsze pewien…
Dlaczego kiedy bardzo się starasz wszystko się rozsypuje, a kiedy o coś nie dbasz to samo przychodzi?
Dlaczego lub dla kogo żyję?

Zło jest gdzieś w nas i tylko czeka żeby się ujawnić! A jeśli my sami mu w tym nie pomożemy – inni zrobią to za nas!

UWAGA! W związku z zaistniałymi wydarzeniami, jak i przejęciem części funkcji bloga2 przez stronę internetową z zamieszczanymi wierszami i powieściami (–> zobacz stronę <– oba blogi zostają połączone w jeden. Fuzja jest spowodowana także brakiem czasu związanym ze studiami. W praktyce oznacza to że większość notek na obu blogach będzie wspólna. W najbliższym czasie prawdopodobnie zostanie powtórzona książka w odcinkach pt. „Ta Jedyna” – z przerwami na aktualne wydarzenia.
Pozdrawiam!

Czas mija szybko. To co jest ważne dla nas dzisiaj, jutro może być tylko nic nie znaczącym epizodem. Przekonałem się o tym już nie raz: zarówno jeśli chodzi o dawnych znajomych z którymi obecnie nie mozna znaleźć wspólnego języka pomimo że kiedyś byliśmy praktycznie nierozłączni, jak i o inne sprawy którymi żyłem kiedyś – dziś nie znaczą już tak wiele…
Po śmierci Papieża w kwietniu cała Polska przeżywała narodowe rekolekcje. Pamiętacie te znicze, chwile zadumy i refleksji nad sensem istnienia i sposobem na godne życie. Blisko tydzień temu nasze miasto przezywało kolejne: Nie chodziliśmy do kin, teatrów ani dyskotek (i to nie tylko dlatego że były pozamykane), tysiące ludzi wzięło udział w tzw. „marszu milczenia”, całe szkoły jeździły na pogrzeby ofiar wypadku pod Jeżewem (tylko w mojej parafii były aż cztery) – ludzie którzy przecież nikogo nie znali stojąc pod nekrologami z napisem „żyła lat 18…” mieli łzy w oczach. Gazety ukazywały się w czerni i bieli, prezydent miasta wygłosił ładną przemowę…
I to wszystko. Przez parę dni pomyśleliśmy nad tym że nasze plany nie zawsze muszą dojść do skutku, że nawet chcąc czynić dobro nie jesteśmy chronieni od zła – a może jeszcze bardziej na nie narażeni… Potwierdziliśmy światową niesprawiedliwośc że najczęściej giną niewinni (podobnie jak na wojnie czy podczas klęski żywiołowej) podczas gdy politycy walczą o głosy wydając na kampanie nasze pieniądze i jeżdżąc na nasz koszt drogimi limuzynami. A wyrównane jest to chociażby niesprawnymi autobusami wyjeżdżającymi w długie trasy i przemęczonymi kierowcami którzy jeżdżą znacznie dłużej niż powinni żeby tylko zarobić trochę więcej na utrzymanie rodziny.
Minęły dwa dni i tylko TVP3 Białystok w swoich wejściach regionalnych powracała do piątkowej tragedii anulując nadawanie w tym czasie swoich zwykłychprogramów (tak, nawet nie puszczali disco polo:-). Reszta kraju i społeczeństwa powróciła dawno do codziennych problemów i nic nie wskazuje na jakąkolwiek zmianę patrzenia na życie. Znów nie dostrzegamy potrzebujących, gonimy za pieniądzem, a w telewizji Donald kłóci się z Kaczyńskim… I tak szybko chyba nic się nie zmieni. „Żeby Polska była Polską” – „Polskę trzeba zlepperować”.I nad tym myślą „Człowiek z Zasadami” i „Człowiek z Charakterem” – „wierni wyborcom, nie układom.” Ano zobaczymy.
………………………………………………
I znów pustki na blogach, co jest z tym serwisem? No chyba zrezygnuje z zamieszczania tych notek z wakacji bo zanim ktoś to wszystko skomentuje to ja będę na emeryturze! Pozdrawiam!

No i wreszcie doczekaliśmy się… Po dziesięciu miesiącach oczekiwania przerywanego tylko świętami i krótkimi feriami przyszło do nas lato i wakacje!!! Egzaminy prawie zdałem, tylko jeden mi nie poszedł i we wrześniu trzeba sie będzie zmierzyć z nim znowu. Poza tym wakacje wakacjami ale na studiach trzeba robić i jeździć w teren od czasu do czasu. No ale niedługo jadę też tam gdzie zawsze po nową porcję zabawy i wszechstronnego wypoczynku, a także naszych szalonych pomysłów, niech no tylko zbierze się ekipa:-) A co my tam wyprawialiśmy opiszę po powrocie, podobnie jak inne sprawy o których dotychczas nie mówiłem…
Pozdrowienia dla wszystkich!
Udanych wakacji, bawcie się dobrze gdziekolwiek jesteście!

Witam po dość długiej przerwie spowodowanej oczywiście nadmiarem zajęć. Właściwie jeszcze czekają mnie egzaminy, ale obiecałem że opiszę wam te nasze terenówki. A więc kręciliśmy się glównie po Podlasiu: a to Narwiański Park Narodowy, a to Biebrza lub Białowieża czy Puszcza Knyszyńska. Byłem też pod Augustowem. Oglądaliśmy roślinki i zwierzęta, szczególnie nad Biebrzą gdzie było dużo ptaków (latały normalnie stadami), były też dwa łosie i sarna, ale najwięcej było… komarów! Prawdziwa plaga… Jak przestaniesz na chwilę machać rękami to dosłownie cię zjedzą, zwłaszcza że draństwo jest odporne na wszelkiego rodzaju (reklamowane!) środki przeciw nim. A działo się to w okolicach Leśnictwa „Wilcza Jama” pod Czarną Białostocką, gdzie badaliśmy m. in. preferencje smakowe mrówek:-) Wesoło było też kiedy zaczął padać deszcz, ale to nie było takie sobie zwykłe padanie… Lało jak ze szlaucha! W pobliżu był jakiś stary bunkier i tam się schowaliśmy – ciasno, ok. 50 osób, ale humorki dopisywały. To może ta sytuacja tak nas rozbawiła bo dość miło spędziliśmy tam czas, nawet próbowaliśmy rozpalić ognisko (były tam jakieś prawie zgniłe deski) ale tylko zaczęło się dymić. A ubrania nawet drugiego dnia po przyjeździe były jeszcze mokre! No i musimy to jeszcze pozaliczać: normalnie się naumieć i napisać sprawozdania, nie wiem kiedy ja to zrobię bo jeszcze te egzaminy na głowie… A wczoraj z kolegą i dwiema dziewczynami ze szkoły siedzieliśmy prawie do północy i przygotowywaliśmy się do pierwszego zaliczenia (oczywiście połowę tego czasu poświęciliśmy na przyjemniejsze zajęcia). No i to by było na razie na tyle. Pozdrowienia dla tych którzy tu od czasu do czasu zaglądają i tych którzy przestali też (może jeszcze kiedyś wpadną?)…
Wkrótce Wakacje (mam nadzieję)!!!
bia.jpg

No więc zacznę od tego że ostatnio mam strasznie mało czasu bo są same zaliczenia – i u nas na bioli i na pedagogice (co nas podkusiło żeby brać drugi kierunek… heh… ale 95% osób z roku też na to chodzi). Poza tym ok. Już od 7 maja zaczynamy terenówki więc trochę świata pozwiedzamy, mam nadzieję że będzie fajnie i przy okazji zrobię kilka ciekawych zdjęć a potem oczywiście wszystko wam opiszę. Przepraszam też że tak rzadko ostatnio komentuję notki ale jak przejdzie ta szkolna burza będę miał więcej czasu.
Pozdro dla wszystkich!


  • RSS