fantasticabialystok blog

Twój nowy blog

Wpisy, których autorem jest autor

Jakiś czas temu aktywność tego bloga spadła niemal do zera. Powodem był spadek liczby odwiedzających, brak czasu i chęci do pisania itd… Nie wiem czy uda się reaktywować ten internetowy pamiętnik, ale można zawsze popróbować :-) Oczywiście mam jeszcze masę obowiązków związanych z kończeniem studiów i pisaniem pracy magisterskiej, ale na blogu mogę regularnie zamieszczać kolejne odcinki moich książek fantasy – o ile znajdą się chętni do czytania :-) W ten sposób coś tu się jeszcze będzie może działo przez pewien czas, bo potem jak skończy się studenckie zycie to i notek osobistych pewnie zbyt wiele nie będzie, bo to już nie te czasy żeby człowiek wszystkim się chwalił, albo na coś publicznie narzekał :-) No i czasu też może braknąć… Ale zobaczymy :-)

Prawdopodobnie wszystkie odcinki moich książeczek ukażą się w połowie lutego na drugim blogu: www.fantasticabialystok1.blog.pl
Zapraszam!

Poprzednią notkę pt. „Zakręcona Historia Miłosna” usunąłem, żeby nie obnażać się do końca z prywatności. Kto czytał ten wie o co chodzi, teraz jedynie dodam że wkrótce minie pełny rok odkąd jesteśmy razem z K. i jest cudownie: świetnie się rozumiemy, mamy podobne plany i marzenia, bardzo często zdarza się że myślimy identycznie i w tym samym czasie wpadamy na takie same pomysły. Do tego jest to dziewczyna bardzo inteligentna, z którą nie sposób się nudzić. Ma poczucie humoru i wspaniałą osobowość, a do tego jest bardzo ale to bardzo piękna i ma niesamowitą figurę… Nigdy nie myslałem że kiedyś i ja będę tak bardzo szczęśliwy :-) Nareszcie żyje pełnią życia, jesteśmy razem bardzo szczęśliwi i modlę się 
żeby ten stan trwał już na zawsze, dziekując Bogu za tak cudowną odmianę mojej szarej dotąd egzystencji.

Zdarzyło się pewnego dnia
Zakochał się chłopak w dziewczynie
Nie wiedział o niej prawie nic
Prócz tego jak ma na imię
I myślał o niej dzień i noc
Tygodnie i miesiące
W marzeniach widział wciąż jej twarz
Uczucie było gorące

Raz chociaż pocałuj mnie
Tajemnicza Nieznajoma
Oddałbym dziś cały świat
Żeby mieć Cię w swych ramionach
Daj mi jeden uśmiech swój
Daj mi jedno swe spojrzenie
Niech uwierzę że to Ty
Jesteś moim przeznaczeniem

Zobaczył ją pewnego dnia
Gdy szła aleją z innym
Nie wiedział co oznaczać ma
Jej uśmiech tak niewinny
Gdy spotkał ją kolejny raz
I spojrzał prosto w oczy
Zrozumiał że tym razem los
Przyjemnie go zaskoczył

Raz chociaż pocałuj mnie
Tajemnicza Nieznajoma
Oddałbym dziś cały świat
Żeby mieć Cię w swych ramionach
Daj mi jeden uśmiech swój
Daj mi jedno swe spojrzenie
Niech uwierzę że to Ty
Jesteś moim przeznaczeniem

Ledwo zaczęło sięlato, a już widać jesień… No, przynajmniej nadal jest ciepło i słonecznie:-) Wakacje minęły mi w tym roku wyjątkowo szybko, zaraz na początku lipca wyjechalismy z sześcioma dziewczynami z Koła Naukowego Biologów nad morze, a dokładniej do Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Głównym punktem programu była inwentaryzacja płazów, więc przez większość czasu chodziliśmy z czerpakami i tropiliśmy różne żaby, ropuchy i inne kumaki:-) co przy blisko 30 stopniowym upale było trochę męczące. Na piechotę przemierzyliśmy sporą część wybrzeża i okolicznych lasów – od Karwii i Ostrowa aż po Władysławowo. Najprzyjemniejszą częścią dnia był więc chyba powrót do obozu (3 namioty + drewniany barakowóz z kuchnią), wodę raz na kilka dni dowozili nam ludzie z parku, samo położenie tego obozu było dość ciekawe ponieważ znajdował się on na polanie w lesie ok kilometra od Ostrowa, dlatego jak szliśmy wieczorami nad morze i „na miasto” na pewno byliśmy już rozpoznawalni w okolicy:-) W morzu kąpaliśmy sie w ciągu tych dwóch tygodni chyba ze 4 razy, pozwiedzaliśmy też Gdynię, dziewczyny były też na Helu. Ja niestety musiałem wracać 3 dni wcześniej bo durnie zrobili terenówki z gleboznawstwa (dla V roku). Na terenówkach było nas ok 20 osób, spaliśmy w wynajmowanym przez uniwerek mieszkaniu w Siemianówce (tzw. „stacja terenowa zakładu hydrobiologii”). Ścisk był straszny, na dodatek kumpel chrapał całą noc aż wszyscy go uciszali, a te kolejki do łazienki… Chociaż niektóre dziewczyny to jakoś niespecjalnie się krępowały i np. przebierały się publicznie – mieliśmy dwie takie w tej grupie:-) Same ćwiczenia polegały na łażeniu po polach i wioskach, kopaniu dołków w ziemi celem oznaczenia profilu glebowego, mierzyliśmy też studnie i parametry wody. Potem opracowanie wyników itd. Przynajmniej postawili wszystkim piątki:-) Ale jeśli mógłbym wybierać to zostałbym z tamtymi dziewczynami nad morzem, one były po prostu niepowtarzalne… Nie wspomniałem jeszcze o nocnych nasłuchach żab – chodziliśmy po lesie z latarkami w dwóch grupach i słuchaliśmy czy przypadkiem coś w pobliżu nie kumka albo rechocze… Potem byłem 2 tygodnie nad Biebrzą, również w sprawie płazów ale tym razem w związku z moją pracą magisterską. Pomagali mi Maciek i Anka z II roku i razem objechaliśmy 2/3 parku i sprawdziliśmy 32 zbiorniki wodne… Na końcu wioska, ale też było fajnie… Wracając jeszcze do obozu nad morzem, była tam też E. z którą wcześniej jeździłem wiosną nad Biebrzę. Tam poznaliśmy się lepiej, w mieście spotykaliśmy się potem średnio co tydzień (nie licząc wyjazdów) i ogólnie fajnie spędza się z nią czas. I chociaż ona mówi że na razie nie chce jeszcze się z nikim wiązać, to nadal się widujemy (np wczoraj) więc może z czasem… Sam już nie wiem, ale po tych wszystkich ślubach (razem 6) na moim roku to człowiek nagle zaczyna odczuwać potrzebę znalezienia sobie kogoś fajnego…

No i nadszedł wreszcie upragniony czas wakacji… Wszystkim życzę udanego wypoczynku, dużo słońca i mało komarów:-) Bawcie się dobrze!

powakacjach.jpg

A po wakacjach relacja z obozu w Nadmorskim Parku Krajobrazowym i inne ciekawe rzeczy:-)

Witam! Wiosna zawitała już do nas na dobre: słońce świeci, ptaszki śpiewają… Od razu przyjemniej! A żeby i na tym blogu było trochę bardziej kolorowo i wesoło – dziś zamieszczam porcję dowcipów:-) Ponieważ u mnie ostatnio nie wydarzyło się nic ciekawego, najbliższe notki będą głównie w tym stylu… A jak nazbiera się więcej ciekawych wiadomości – a na pewno będą bo szykują się ciekawe obozy i wyjazdy w teren, a także inne sprawy – na pewno coś napiszę!
…………………………………
Po przeszło czterdziestu latach pracy w zawodzie listonosza przyszedł czas
na emeryturę. Okoliczni mieszkańcy, każdy na swój sposób, postanawiają
podziękować mężczyźnie za wieloletnią pracę. Kiedy przychodzi do pierwszego
domu, otrzymuje czek na sto złotych. W kolejnym domu dostaje pudełko
kubańskich cygar,w trzecim – butelkę drogiej whisky. Kiedy dochodzi do
czwartegodomu, drzwi otwiera piękna, skąpo odziana blondynka.
Zaprasza go do środka, zaciąga do sypialni i tam uprawiają seks przez
godzinę. Potem kobieta przygotowuje królewski posiłek, a na koniec podaje
kawę z banknotem dziesięciozłotowym pod filiżanką.
Zaciekawiony listonosz pyta blondynkę:
- To, co pani dla mnie zrobiła, było wspaniałe, ale po co ta dycha?
Kobieta wyjaśnia mu:
- Zastanawialiśmy się z mężem, jaką niespodziankę panu
zrobić w ostatnim dniu pracy i mąż powiedział:
„Pieprz go… Daj mu dychę”.
- No, a posiłek wymyśliłam sama!
…………………………………
Trzech ludożerców umówiło się w sobotę na grila. W sobotę dwóch już rozpala ogien :
- Pierwszy piecze smakowite kobiece udko
- Drugi przyniósł duże i muskularne męskie ramię z łopatką.
W końcu nadchodzi też trzeci kanibal, niesie urnę z prochami.
- Coś Ty przyniósł? A gdzie mięsko? – pytają koledzy.
- Ja mam dietę, dzisiaj tylko GORĄCY KUBEK
…………………………………
Płyną sobie plemniczki do komóreczki jajowej. Za całą grupą silnych plemników płynie jeden mały i słaby plemniczek. W pewnym momencie słabeusz woła do pozostałych:
- Chłopaki, ale nas zrobili…jesteśmy w dupie!
Wszystkie rozgoryczone zawracają….
Tylko ten płynie dalej i mówi:
- I tak rodzą się geniusze……
…………………………………
Pozdrowienia dla wszystkich!!!

1. Porządna dziewczyna zawsze trafia się najgorszemu facetowi
2. Uczciwy facet z reguły kończy samotnie
3. Najbardziej spokojna dziewczyna na imprezce z pierwszym lepszym pójdzie do łóżka
4. Jeśli dziewczyna ma starszego brata, zwykle zwiąże się z jego kolegą
5. Jeśli nie masz siostry, nie masz tez szans na poznanie jej kolezanek
6. Fajna dziewczyna poznana w sieci zwykle mieszka cholernie daleko
7. Dziewczyny które ci sie podobają zwykle proponują tylko przyjaźń
8. Dlatego masz dziesiątki koleżanek a żadnej dziewczyny
9. Jeśli istnieje dziewczyna która myśli podobnie jak ty i macie podobne poczucie humoru to zwykle jest już zajęta
10. Jeżeli najładniejsza dziewczyna w szkole zwraca się do ciebie to prawdopodobnie chce coś pożyczyć
11. Jeżeli niezbyt ładna dziewczyna ze szkoły zwraca się do ciebie to prawdopodobnie cię kocha
12. Jeśli w sieci prowadzicie ożywione i zabawne rozmowy to na żywo nie będziecie mieli o czym rozmawiać
13. Będziesz romantyczny w stosunku do dziewczyny która woli typ macho
14. Uznasz że lepiej być macho i trafisz na romantyczkę
15. Nowy chłopak twojej przyjaciólki będzie tak zadrosny że zerwiecie kontakty
16. Jeśli ona interesuje się tobą znaczy że chyba masz szansę
17. Jeśli zaczniesz się nią interesować zwykle stracisz tą szansę
18. Jeśli jej coś zaproponujesz okaże się że jest bardzo zajęta
19. Ale dla koleżanki zawsze znajdzie czas
20. Jeśli mówi że to tylko kolega oznacza to że jest on dla niej kimś więcej

1. Stoję przy oknie, patrząc na ten świat
Który w deszczu dziś moknie
A może w Boskich łzach
Szare ulice… Ileż ludzi tam
Zostawia swe ślady, wciąż przed siebie gna

W świecie bez uczuć zagubieni tak
Szukamy drogi, co poprowadzi nas
Lecz gdzie jest to miejsce, co zmieni nasz los
Gdzie mamy zbudować szczęśliwy nasz dom?

ref.
Jak Atlantyda – zaginiony ląd
Jak Atlantyda – gdzieś daleko stąd
Jest miejsce gdzie zatrzymał się czas
Gdzie chwile złe nie znajdą nas

Jak Atlantyda – zaginiony ląd
Jak Atlantyda – gdzieś daleko stąd
Jest miejsce gdzie zatrzymał się czas
Gdzie miłość znów rozkwitnie w nas

2. Miłość jest siłą, która zmienia świat
Choć nie chcesz w to wierzyć, przyjdzie taki czas
Że i Ciebie odnajdzie wśród tysiąca dusz
Więc zmień swoje życie i serce w to włóż

By świat stał się lepszy potrzeba już dziś
Odnaleźć uczucia i śladem ich iść
Zobaczysz że wkrótce odnajdziesz swój raj
To miejsce jest tutaj, w swym sercu je masz.

Gdy ja zapukam w drzwi twe
Zawsze mi mówią, że nie ma Cię
Nikt nie wie z kim Ty i gdzie
Może to jest prawda, lecz myślę że nie
Wyjrzyj choć raz zza firanki swej
To wszystko czego dziś chcę
Wiem że to lato skończyło się
Ale moja miłość nie…

Chodź raz otwórz mi swoje drzwi
I nigdy nie płacz więcej
Już dziś spełnią się nasze sny
Tak jak w piosence…

Już noc zapada, a ja
Patrzę na okna by dostrzec tam
Twój cień co pozwala mi żyć
I daje nadzieję na przyszłe dni
W Twoim oknie światła blask
To latarnia dla mnie, to cały świat
Wiem że na niebie jest tysiąc gwiazd
Lecz tę jedną w sercu mam…

/Robert Sasinowski – Skaner

Piosenka stara jak świat…
Proste słowa – wielka miłośc…
I ja kiedyś czułem coś takiego!
A jak jest teraz – może wkrótce napiszę…

Do tej pory myślałem że to głównie mężczyźni są „tą gorszą stroną” i powodują najwięcej problemów w swoich związkach… Np. upijając się lub zdradzając swoje dziewczyny… Teraz jednak odkryłem drugą strone tego medalu. Jedne nie wiedzą czego chcą, kręcą z kilkoma chłopakami naraz a potem i tak zwykle wystawiają ich do wiatru. Albo nagle nie wiadomo dlaczego najpierw nagle dają ci nadzieję a potem sie wycofuja… Inne na przykład sprawiają wrażenie grzecznych dziewczynek, wydaje sie że szukają tej prawdziwej romantycznej miłości… A na jakiejś imprezce zamykaja sie w pokoju z nowo poznanym facetem od którego na kilometr wieje gorzałą i któremu nawet w czsie rozmowy plącze sie jezyk… Są też i takie które zapewniaja cię o swojej wierności a na wakacjach poznają jakiegoś typka i bye bye kochanie… No cóż… Ale są i takie które naprawdę są miłe i kochane, zawsze ci pomogą w potrzebie i dla każdego mają kilka ciepłych słów… Dziewczyny praktycznie bez wad… Ale niestety należące do innych, często takich którzy je okłamują i na „przyjacielskich wypadach z kolegami” podrywaja inne laski… I gdzie tu szukać sprawiedliwości? Czy wy naprawdę lubicie takich facetów? Czy lubicie być spychane na margines, okłamywane, wykorzystywane i porzucane? Czy naprawdę pociągają was wytatuowani goście w tuningowanych brykach? I gdzie w tym wszystkim zamęcie życia i wiecznych imprez jest miejsce na uczucia?!

Czyli wszystko po staremu, sesja się zbliża, zima trwa, a co do innych spraw to jeszcze jest za wcześnie żeby cokolwiek mówić… Poczekamy na rozwój wypadków:-) I mam nadzieję że będą to wtedy dobre wiadomości…


  • RSS